CHWYĆ ŻYCIE ZA JAJA I MOCNO TRZYMAJ!

Chyba każdy lubi czasem odkładać pewne rzeczy na później, przecież jutro też jest dzień, często sami sobie składamy obietnicę, że w końcu gdzieś pojedziemy, zapiszemy się na kurs lub siłownię, że niebawem odwiedzimy starszą babcię lub odwiedzimy dawno niewidzianą przyjaciółkę lub znajomych. Jednak później zatracamy się w codziennych zajęciach, pracy dajemy się wciągnąć w nieskończony wir obowiązków, każdy dzień zaczyna się zlewać w jedną bezbarwną masę.

Jesteśmy młodzi i mamy wrażenie, że to się nigdy nie zmieni, aż dobijamy do 30 tki i nagle orientujemy się, że za chwilę na niektóre rzeczy będzie za późno, że gdzieś zgubiliśmy nasze cele do których dążyliśmy, że niektóre marzenia odłożyliśmy na półkę i przykryła je gruba warstwa kurzu. Nagle orientujemy się, że życie straciło smak, że mało jest chwil kiedy jesteśmy naprawdę szczęśliwi, zauważamy jak bardzo się zmieniliśmy i chodzi mi tu o zmianę wewnętrzną.

A co by się stało gdyby jutra nie było? Choć to patetycznie brzmi to przysłowie ,, Żyj tak jakby ten dzień był twoim ostatnim” ma w sobie wiele prawdy.

Ale czy naprawdę tak musi być? To przecież my jesteśmy kowalami własnego losu, nasze życie i to jak będzie wyglądało zależy tylko od nas samych.

CHWYĆ ŻYCIE ZA JAJA I MOCNO TRZYMAJ!

Nie satysfakcjonuje Cię Twoja praca lub związek? To tylko zależy od Twojej odwagi. Czujesz się źle w danej sytuacji jesteś mało asertywny to zawsze istnieje możliwość zmienić swoje zachowanie. Polub siebie i ufaj sobie, jeżeli nie chcesz czegoś zrobić to nie rób, nie daj wykorzystywać się innym i nie pokazuj swoich słabości. Zacznij od małych rzeczy które dodadzą Ci pewności siebie, choćby to miała być tylko zmiana fryzury. Postaraj się poczuć dobrze w swojej skórze i dąż do tego co Tobie daje przyjemność. Daj przestrzeń sobie i swoim bliskim, ale przede wszystkim wyznacz sobie cele, najpierw te małe, a później te długoterminowe do których chcesz dążyć. Zapytaj siebie co chcesz osiągnąć za rok, za pięć – może chcesz wybudować dom lub kupić auto – wyznacz priorytety i kolejność swoich działań mierząc siły na zamiary.

ZAMIEŃ MUSZĘ NA CHCĘ

Zna to każda z nas w szczególności mama pracująca lub mama pracująca na dwa etaty do których sama należę ma czas wyliczony do milisekundy. Łatwo się wówczas zatracić w tym co muszę muszę ugotować obiad, ogarnąć dom, pouczyć się z dzieckiem do klasówki, muszę iść do pracy lub skończyć dany projekt. Nasze muszę rosną i osiągają wysokość wieży Eiffla. Może warto jednak muszę na chcę? Bo przecież chcę ugotować dzieciom obiad i zakończyć dany projekt bo daje mi to satysfakcję, lubię mieć uporządkować przestrzeń w swoim domu bo czuję się wtedy o wiele lepiej.

pexels-photo-227674

ZAINWESTUJ W SIEBIE

Zawsze jesteśmy dla innych natomiast często swoje potrzeby spychamy na boczny tor. Moją pasją była zawsze jazda na nartach, długo nie jeździłam ponieważ dzieci były za małe, zawsze było coś ważniejszego do zrobienia w domu, a że to stosunkowo drogi sport to zawsze żałowałam tych kilku groszy aby nadal jeździć, zawsze umiałam znaleźć tysiąc powodów aby siebie usprawiedliwić. Aż w końcu stwierdziłam dlaczego mam nie robić czegoś co daje mi frajdę i przyjemność? Zaczęłam jeździć najpierw sama, później z dziećmi, a w tym roku również namówiłam do tego sportu mojego anty ruchowego męża i widzę, że zaczyna się mu to podobać choć wcześniej zapierał się rękami i nogami. Ty również możesz powrócić do starych porzuconych swoich pasji lub odszukać zupełnie nowe.

MYŚL POZYTYWNIE

W jednej chwili wszystko Ci się wali lub tracisz kontrolę nad swoim życiem? Każdy ma taki okres, że czuje że wszystko wymyka mu się z rąk, ale pamiętaj, że każda zła chwila ma swój koniec, wszystko jednak zależy od naszego podejścia, łatwo się zacząć użalać nad sobą i popaść w totalny marazm, ale można również wziąć się w garść, docenić to co mamy i pomyśleć kreatywnie co możemy zrobić żeby zły stan rzeczy zmienić. Na to na co nie mamy wpływu warto zwyczajnie przeczekać lub zaakceptować. Uśmiechaj się do ludzi i bądź im życzliwy ponieważ nigdy nie wiesz czy dana osoba w danym momencie nie będzie tą która podniesie Cię z przysłowiowych kolan. Pamiętajmy, że życie mamy tylko jedno, a w życiu liczą się tylko chwile, te pozytywne dają nam siłę i moc do dalszego działania. Pozytywnie więc Was żegnam 🙂

pexels-photo-196666

  • Ajć 🙂 motywujące wpisy rozkładająmnie na łopatki przy pierwszych lepszych schodach, które mam do pokonania. 🙂

  • KasiaSkotnicka-Nowak Stykówka

    Ależ naładowany dobrą energią post! 🙂 Uczę się zmieniać muszę na chcę i idzie mi coraz lepiej 😉 Masz rację! Ja też nie lubię jak ktoś narzeka, bo mu w życiu źle-to coś z tym zrób! Wiele zależy od nas samych. Zawsze znajdzie się ktoś, kto miał w życiu łatwiej. I co z tego? 🙂

    • Niestety my Polacy mamy problem z myśleniem pozytywnym, zawsze potrafimy znaleźć dziurę w całym nawet gdy nam nie jest nam tak naprawdę źle, myślę że to kwestia kultury ponieważ włosi i amerykanie potrafią korzystać bardziej niż my z życia i cieszyć się nim

  • Justyna Witkowska

    muszę na chcę zmieniłam już dawno. i to był jeden z najlepszych wyborów 🙂

  • od pewnego czasu intensywnie pracuję nad zamianą „muszę” na „chcę”, jeszcze długa droga przede mną 😉

  • Bardzo podoba mi się takie podejście i sama stosuję od pewnego czasu! To tylko kwestia zmiany nastawienia, a ma ogromny wpływ na nasze życie!

  • Staram się tak podchodzić, ale ppzostaje to sferze chcenia:/ czasami po prpstu odwagi brakuje:)

  • Zamienienie „muszę” na „chcę” często zmienia całkowicie nastawienie do wielu nielubianych czynności. Polecam!

  • Fajny motywacyjny artykuł 🙂 Czasem przyjemność sprawia samo czytanie…i w gruncie rzeczy od zdecydowanie wolę teksty, które nie wymagają polemiki, tylko wywołują zgodność wewnętrzną 🙂 Ja bym teraz poczytała coś o rozciąganiu czasu…jak masz bardzo dużo rzeczy do zrobienia, np. przed dłuższą podróżą, i potrzebujesz złapać wewnętrzną pewność, że nie musisz – no właśnie to słowo! – się śpieszyć 🙂

  • Eva Z.

    Uff, aż poczułam więcej motywacji 🙂

  • Melduję Gotowość

    Staram się nie zapominać o pozytywnym myśleniu i w chwilach, w których większość się już poddaje, ja wierzę, że jeszcze uda się wszystko poukładać. To bardzo ważne.

  • tekst bardzo … motywacyjny! nie napisze ze „chce” wprowadzić twoją motywację w życie, lecz że ją „wprowadzę”. Za dużo czasu mi uciekło już, zamierzam to nadrobić i w końcu się spełnić.

  • Zbyt wiele osób nie robi nic, nawet najmniejszego kroku w celu zmiany bojąc się porażki.

  • Muszę posprzątać, a chcę posprzątać to naprawdę robi różnicę. Trafne podsumowanie zasad, które od czasu do czasu warto sobie przypominac

  • nieprzyzwoitka

    Trzydziestka granicą, za którą zaczyna się nic tylko marazm? Mam zupełnie odwrotne przekonanie, to dopiero po 30. życie nabiera smaku.