JAKI SPRZĘT WYBRAĆ NA KEMPING ?

Sezon wakacyjny rozpoczęty, tym razem postawiliśmy na wakacje pod namiotem z braku czasu na typowe, zorganizowane wczasy.

Pierwszą próbę spania pod namiotem wypróbowaliśmy dopiero zeszłego lata – na pożyczonym sprzęcie od znajomych, byliśmy również pełni obaw w szczególności jak dzieci, choć dość duże, przyjmą taką formę podróżowania możecie o tym przeczytać tu.

Wstyd przyznać, ale i dla nas był to również pierwszy raz ponieważ nasi rodzice – moi i mojego męża nigdy nie zabierali nas na wakacje tego typu.

Jeżeli obawiacie się spróbowania takiej formy wypoczynku nie wahajcie się, to naprawdę super sprawa w szczególności dla dzieci, nawet tych małych.

W tym roku zainwestowaliśmy w swój własny sprzęt, który ma posłużyć również naszym dzieciom gdy będą chciały nocować pod namiotem u dziadków lub później gdy będą chciały jechać gdzieś na weekend z przyjaciółmi.

Dlatego podczas zakupów patrzyliśmy przede wszystkim na jakość, od razu zaznaczę że nie jest to promocja tej marki 🙂

JAKI SPRZĘT WYBRAĆ NA KEMPING?

 

NAMIOT RZECZ NAJWAŻNIEJSZA

Wybraliśmy namiot z Decathlonu  z dwoma sypialniami i przedsionkiem oraz z tropikiem, jest idealny dla rodziny z dwójką dzieci.

big_0bb54cd625524a808746084201821515A tak wygląda namiot w realu:

DSC_0261

 

oraz stolik również z tej marki:

big_74676e8caf4d4e4fb834077dec7a55c1Do przygotowania posiłków zakupiliśmy maszynkę gazową wraz z 4 kartuszami dodatkowymi i nakładką grillową:

images

Jeżeli chodzi o śpiwory te z Decathlonu nie spełniły naszych oczekiwań, ich jakość w stosunku do ceny była nieadekwatna, zdecydowaliśmy się na dwa śpiwory typu mumia marki Abarqus, możecie je znaleźć na tej aukcji.

Przyda się również koc termiczny zamiast materacy i mat piankowych.

Spanie pod namiotem to super sprawa, jakie są moje spostrzeżenia z ostatniego razu nad morzem?

MINUSY SPANIA POD NAMIOTEM

  • przygotowanie posiłków – gdy chce się odpocząć od przysłowiowego stania przy kuchni to gotowanie wszystkich posiłków może być problematyczne, dlatego my postawiliśmy na śniadania i kolacje. Jeżeli chodzi o obiad to posiłkowaliśmy się kiełbaską z grilla lub mięsem grillowanym, do tego zakupiliśmy nakładkę grillową, a nasz elektryczny zawsze jeździ razem z nami.
  • głośne towarzystwo – pod koniec tygodnia przybyły osoby, które nie patrzyły na ciszę nocną.
  • do tej formy biwakowania trzeba przywyknąć – w pierwszą noc ciężko mi było zasnąć i słyszałam każdy szmer.
  • dostęp do prądu i wody – choć większość pól namiotowych jest bardzo dobrze przystosowana sanitarne trzeba być przygotowanym na pewne niedogodności.
  • lokalizacja – jeżeli pole namiotowe w turystycznej miejscowości jest zbyt blisko drogi może być to uciążliwe.
  • nigdy nie wiadomo z kim mamy do czynienia na polu namiotowym więc cenniejsze rzeczy trzeba mieć schowane.

KILKA PORAD DLA BIWAKUJĄCYCH

  • biwakować możecie na polach namiotowych, spis polskich pół namiotowych znajdziecie tu(klik…) i tu (klik…)
  • przed wyjazdem na pole namiotowe warto rozłożyć wcześniej namiot i sprawdzić jego stan techniczny.
  • Namiotu nie powinno się rozkładać bezpośrednio pod drzewami.
  • jeżeli decydujecie się rozbić ,,na  dziko” warto wiedzieć, że nie można tego robić w parkach narodowych, krajobrazowych i na klifach plaż, większość ziemi należy do gminy lub do prywatnych właścicieli, można udać się do nich z zapytaniem o możliwość udostępnienie miejsca na biwak za niewielką opłatą.
  • Podzielcie się waszymi spostrzeżeniami i ciekawymi miejscami gdzie można wybrać się pod namiot

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz