ŚWIĄTECZNE MIĘSA NA BOŻE NARODZENIE I NIE TYLKO

Uwielbiamy w rodzinie wykonywane własne wędliny lub pieczone mięsiwa. U mnie w tym roku karczek, szynka, pasztet i łopatka. Idealne na świąteczny obiad lub jako wędlina na zimno. Nie ma nic prostszego niż wykonanie takiego mięsiwa. Mięso jakie lubicie surowe ok 1- 2 kg przyprawy – sól morska, kolendra,ziele angielskie, pieprz, liść laurowy, gałka muszkatołowa, majeranek kminek, papryka ostra i słodka, czosnek i cebula olej, woda.

Przyprawy daje na oko – to kwestia gustu. Mięso nacieramy najpierw solą, przyprawami, czosnkiem, dodajemy cebulę pokrojoną w pióra. Mięso polewamy wodą i olejem. Zostawiamy na 1-2 dni przykryte w żaroodpornym naczyniu folią. Pieczemy zawsze w rękawie do pieczenia na 180 stopni ok 1,5 – 2 godzin. Mięso takie można mrozić lub podawać jako zimną płytę, idealne jako wędlina do kanapek lub jako danie obiadowe z sosem. Z pewnością wychodzi taniej i zdrowiej niż wędlina sklepowa. Ten smak to mistrzostwo w swojej prostocie.

46