DYNIĄ PIĘKNĄ BYŁAM ALE UTYŁAM

Dziś Hallowen ani go lubię ani nie bardziej bliskie było mi święto Zmarłych w czasach dzieciństwa gdy zapałki maczało się w prawdziwym wosku i paluchy też, z wiekiem coraz gorzej mi się kojarzy – bardziej ze stratą, zbyt wiele cierpienia i osób które odeszły, ale symboliczny znicz pod kapliczką na wiejskiej ulicy pozostał-dla Dziadka-mężczyzny idealnego. Nie o tym jednak miało być. Uwielbiam jesień i jej dary – już w zeszłym roku obiecałam potworom dyniową buzię. Dyna jest prosta do tworzenia z niej różnych cudów może być pięknym świecznikiem a z jej miąższu wychodzi idealne ciasto dyniowe wilgotne, pachnące cynamonem i czekoladą. A jak zrobić świecznik ?

Dynia dowolnych rozmiarów, wykałaczka do szaszłyków, ostry nóż. Dla uproszczenia można własnoręcznie wykonać szablon buźki na kartce papieru jaki chcemy wykonać. Szablon naklejamy na dynię i nakłuwamy wykałaczką tworząc kontury. Następnie nożem wycinamy powierzchownie kontury. Odkrajamy górną część dyni możemy zrobić ząbki lub uciąć na prosto. Za pomocą łyżki lub gałkownicy do lodów oczyszczamy środek dyni. Starajmy się usunąć cały miąższ wraz z pestkami aby pozostała sama skóra dyni. Po wykonaniu tej czynności poprawiamy wcześniej wycięte kontury jest to najbardziej czasochłonna część, im więcej cierpliwości włożymy w to tym nasz świecznik będzie prezentował się okazale. Do dyni możemy włożyć małą świeczkę aromatyczna, latarkę itp.

Dynię robiły dzieciaki więc kształty i wykonanie lekko nierówne jest tylko ich 🙂

Nasza dynia może być fajną zabawą na mgliste jesienne wieczory z dziećmi, ozdobą kuchni i sposobem na pyszne i zdrowe dania dla dzieci, ale to już wkrótce 🙂

DSCF5248

DSCF5250

DSCF5258

DSCF5254

A suszone pestki dyni są idealne dla mam i jako dodatek do musli, ciast itp.