Domowy zwierzyniec czyli cyrk na kółkach

Zwierzaki w moim domu były zawsze, pierwszym zwierzątkiem gdy mieszkałam jeszcze w dużym mieście i do tego w bloku była kaczka, mała kaczuszka taka jakie spotykacie na wsiach, kupiona na targu gdy męczyło mnie mocne przeziębienie i szanowny rodzić próbował pocieszyć swoje dziecko czyli mnie 🙂 Strasznie się wtedy Panu tacie dostało ale kaczka została i żyła w dużym tekturowym pudełku. Była niesamowicie oswojona. gdy urosła została przeniesiona do rodziny na wieś i po latach dowiedziałam się, że została zwyczajnie zjedzona. Moja ciocia nie rozumiała mojego oburzenia na taki fakt, że przyjaciół się nie zjada. Później były koty, rybki, psy, ptaki wszelkiej maści.

Teraz jako osoba dorosła nadal posiadam zwierzyniec, gdy rodziły się moje dzieci miałam dwa szynszyle, jeden jest z nami do dziś i ma około 14lat. Jest bardzo wiernym przyjacielem. Jednakże jeszcze przed porodem cała rodzina na czele z babciami próbowały różnymi sposobami wybić nam z głowy chowanie małych dzieci w obecności naszych zwierzaków, które zresztą były jednym z lepszych prezentów przed ślubnych od naszych przyjaciół. Główne argumenty to bardzo modna alergia i zarazki. Zwierzaki zostały oczywiście, dla swojego świętego spokoju skontaktowałam się z lekarzem, który stwierdził, że lepiej jest mieć zwierzaka od początku jak dziecko się urodzi niż później i żadnych przeciwwskazań nie ma. Od tego czasu nastał błogi spokój, przywędrował jeszcze pies, rybka i dwie papugi.

Dlaczego warto kupić dziecku zwierzaka?

1. Uczymy z pewnością odpowiedzialności za słabsze stworzenie i cierpliwości, a także obowiązku codziennego zmienienia wody, nakarmienia.

2. Dziecko lepiej się rozwija manualnie i intelektualnie.

3. Ma swojego przyjaciela z którym może dzielić się radościami i smutkami.

4. Ma kumpla do zabawy pies, kot, chomik czy papuga szybko się oswajają i dają radość naszym dzieciom.

5. Dzieci, które mają zwierzaka są bardziej wrażliwe na przyrodę, czyjąś krzywdę i otaczający świat.

Ja nie wyobrażam sobie życia bez mojego zwierzyńca, są to członkowie naszej rodziny, czasem planowani, czasem po przejściach-tych chyba najczęściej, zostają z nami i dają nam dużo przyjaźni i radości.

A jakie wy macie zwierzaki? Czy jesteście za połączeniem posiadania dziecka i zwierzaka?