ZA CO LUBIĘ MAJ?

ZA CO LUBIĘ MAJ?

Maj zawsze kojarzył mi się z bardzo ciepłym słońcem, nagłym deszczem, konwaliami, ale w szczególności 1 maj kojarzył mi się ze zdobyciem Babiej Góry -przez wiele lat wraz z paczką przyjaciół zdobywaliśmy szczyt. Czasem był śnieg jeszcze na szlakach i szlakiem studenckim zdobywało się co rok tą samą górę. W ósmym miesiącu ciąży doszłam do Markowych Szczawin oczywiście najłagodniejszym wejściem. Uwielbiam góry i wędrówki po nich-za tą niezmienność i tajemniczość, za spokój co po każdej wędrówki przynosiłam do domu. Babią zdobyły też moje dzieci w wieku 4 i 6 lat-bardzo bym chciała aby zaraziły się moim bakcylem górskim, na co mają dużą szansę :). A oto zebrane w sieci migawki mojej ukochanej góry.

1488855371_491842d6ac_z

6343273005_8d9204f915_z

92785447_efdc4f7b6b_z

1398572202_a846f5dc20_z

  • do tej pory raz na Babiej byłam, w październiku zeszłego roku, strasznie mi się podobało, pewnie jeszcze się kiedyś na nią wybiorę, zwłaszcza, że jest kilka szlaków na nią prowadzących, a dopiero na jednym byłam. 😉
    pozdrawiam.

    • justyna

      Góra piękna i widoki też jesień i wiosna to chyba najlepsza pora na zdobycie tego szczytu, warto wybrać się jeszcze kiedyś, pozdrawiam.